Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

February 19 2019

joanm
8960 6511 500
Reposted fromEtnigos Etnigos viamalinowowa malinowowa
joanm
0590 1efa 500
Reposted fromsavatage savatage viasheeponajeep sheeponajeep
joanm
Reposted fromDennkost Dennkost viaday11shadow day11shadow
joanm
0841 86f8 500

February 18 2019

joanm
0388 5c8e 500

February 17 2019

joanm
2633 3cbb 500
Reposted frombobeczek bobeczek viazie zie
2094 5275
Reposted fromno-longer-kore no-longer-kore viapraesens praesens
joanm
3656 8473
Reposted fromdelain delain viablackheartgirl blackheartgirl
joanm
9490 5784 500
7328 71b7 500

wilhelmina-fae:

Comet in Moominland ☄️

February 16 2019

joanm
8428 ec86 500
Tak właśnie
Reposted fromdunkellicht dunkellicht viasucznik sucznik
joanm
Reposted fromDennkost Dennkost viaNicoo Nicoo

February 14 2019

joanm
8488 2b24 500
joanm
8278 19b4 500
joanm
8276 1858 500
joanm
8271 33e3 500
joanm
8270 c4d9 500

February 13 2019

4594 3702 500
Reposted fromsadnessdove sadnessdove viaresort resort
joanm
- To ty jesteś tą, która odchodzi.
- Ty jesteś tym, który mnie nie zatrzymuje.
— Hodgins i Angela, Kości
Reposted frommyname myname vianiemoc niemoc
joanm
- Wiesz w czym tkwi sekret udanego związku?- zapytał starzec.
- Nie wiem, proszę Pana. - odparł młodzieniec.
- Całe życie mężczyźni narzekają na kobiety. W późniejszej fazie związku, a nawet w małżeństwie słyszeć można tylko "zmieniłaś się, kiedyś byłaś inna". Gdy byłem przed trzydziestką, byłem z kobietą, która właśnie stawała się gorsza. Nie rozumiałem tego. Kiedyś, późnym wieczorem zamiast jechać do niej lub do kumpli na piwo, usiadłem na fotelu (z piwem w ręku, ale nie to miało znaczenie). Myślałem do północy i w końcu mnie olśniło... Przypomnij sobie, jak na początku związku wszystko jest takie proste. Ty się starasz, ona też. Mówisz, że kochasz, że jest piękna, że cudownie wygląda, nieziemsko pachnie. I ona też Cię komplementuje. Jesteś z nią niemal codziennie, kupujesz prezenty, zabierasz gdzieś. Ona to docenia i jest kochana, dla świata i dla Ciebie. Przychodzi przyzwyczajenie. Niby jest dla Ciebie piękna, ale nie mówisz jej o tym. Niby ją kochasz, ale zapominasz przypomnieć jej. Niby kupujesz coś, zabierasz gdzieś, ale coraz rzadziej. Częściej gdzieś sam wychodzisz, niż z nią. Zapominasz o niej, no bo przecież "mam swoje życie". I w tym kluczowym momencie ona staje się wredna, zimna i bezduszna. Wszystko nagle robisz źle, zapominasz, nie interesujesz się. Tamto źle i tamto i to też jest źle... I ja wtedy przejrzałem. Zacząłem, jak za pierwszym razem, kochać ją i doceniać. Chwalić i szanować. Zwracać uwagę na nią i nie zawsze ale częściej stawiać ją przed swoją pasją i znajomymi. I ona mi wróciła. Była idealna.
- Teraz rozumiem dlaczego moja dziewczyna tak się zachowuje. I została z Panem? - zapytał młody chłopak.
- Nadal jest idealna. Chociaż ma więcej zmarszczek i siwych włosów, kocha mnie tak, jak na to zasługuje i dzięki temu, że cały czas o nią dbam, jestem kochany i szanowany.
— znalezione
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl